O wyższości wyborów samorządowych nad superwulkanem
 Oceń wpis
   

Pierwsza tura wyborów samorządowych zafundowała nam trzy niespodzianki. Dwóm – awarii systemu informatycznego oraz okupacji siedziby PKW poświęcono wiele gadaniny, podczas kiedy są one naprawdę drugorzędnymi incydentami na tle trzeciej…

Przypomnijmy najpierw ciekawy fakt. W ostatnich wyborach do europarlamentu badanie exit poll przeprowadzone przez Ipsos nie pomyliło się w wypadku żadnej z pierwszych pięciu partii o więcej niż 0,7 punka procentowego. To zaiste doskonała trafność.

Exit poll używa tzw. próbkowania klasterowego, co sprawia, że błąd względny takiego badania będzie wyższy niż wynikałoby to z rozmiaru próbki. Gdyby odchylenie standardowe (pół błędu) wynosiło 1,0 punka procentowego to wychodzi, że Ipsos  miał sporo szczęścia, że poprzednio w każdym przypadku zmieścił się w graniach jednego odchylenia. Najpewniej zatem, zastosowana metodologia daje odchylenie standardowe poniżej 1,0 pp. więc i błąd oszacowania poniżej 2,0 pp. (czyli potoczonego plus-minus 2%).

Dobra, teraz rzućmy sobie garścią prawdopodobieństw:

  • ryzyko, że w ciągu roku zgnieciesz od pioruna (dane USA): 1 do ca. 13 milionów
  • szansa, że jednym obstawieniem trafisz szóstki w lotto: 1 do ca. 14 milionów
  • dzisiaj wybuchnie superwulkan Yellowstone (interpolacja liniowego prawdopodobieństwa): 1 do ca. 243 milionów
  • wynik wyborów odchyli się o siedem odchyleń standardowych od poprawnego exit poll: 1 do ca. 391 miliardów

Tymczasem, w naszej skromnej rzeczywistości wyniki pewnej partii mogą odbiegać się od exit poll nawet nie na siedem, ale i dziesięć odchyleń standardowych. A prawdopodobieństwo na to wynosi 1 do …no niestety, Excel mi zwraca dzielenie przez zero. Superwulkan niszczący jutro naszą cywilizację to rzecz niemal pewna w porównaniu do cudownych przetasowań wyborczych.

Uprzedzając komentarze – nie, powyższe nie jest żadnym dowodem na fałszerstwa (wręcz przeciwnie, dokładniejsza analiza statystyczna danych, gdy będą dostępne, możliwość mega-fałszerstwa wykluczy). Jest za to dowodem, że ktoś te wybory koszmarnie schrzanił. Oraz na to, że demokracja jest kruchsza niż nam się dotąd wydawało…
 

Komentarze (0)
Tymczasem w Europie... Historia nie lubi się powtarzać
Najnowsze komentarze
2015-05-31 05:43
alebeka:
O pożytku z lobbystów i przekupnych naukowców...
BLABLABLA i nic wiecej. jaja jak berety !
2015-05-31 05:39
jasamjasam:
Usłużni analitycy o refleksie szachisty
Ales "felieton" wymoscil ! I z tego sie tak cieszysz jak by ci ktos w kieszen naplul?
2015-02-25 22:58
bdzik:
Historia nie lubi się powtarzać
Proszę czytać ze zrozumieniem. W proteście przeciw w sumie bardzo łagodnej rekomendacji S[...]
O mnie
Bartłomiej Dzik
Z wykształcenia ekonomista. Badacz szeroko rozumianego hazardu. Miłośnik literatury, gier komputerowych, czekolady i paru innych rzeczy. Może kiedyś zostanie pisarzem :-)
Kategorie
Ogólne